poniedziałek, 22 stycznia 2018 r.  Imieniny: Dominiki, Mateusza, Wincentego
Wiadomości z tagiem Kiedy  RSS
Portugalia - miłość i zaraza, której chcę jak najwięcej

Dodano: 19.01.2017 12:24 | 126 odsłon | 0 komentarzy

Kiedy spytasz mnie, co kocham w Portugalii, to bez wahania odpowiem, że ludzi. Gbury? Nie istnieją. Pewnie nie jestem obiektywna, bo każdy,...

Źródło: turystyka.wp.pl

Oslo: Wyprawa po muzeach

Dodano: 02.01.2017 12:32 | 44 odsłon | 0 komentarzy

Norwegowie nie kojarzą się z ekstrawagancją, a Oslo to dla większości ludzi nowoczesna architektura, restauracje z gwiazdkami Michellina i fiordy. Jest jednak coś, co burzy wizerunek uporządkowanego, uładzonego miasta – naprawdę dziwne muzea. W Norwegii mają na ich punkcie bzika. Zresztą zobaczcie sami. Kiedy już wrócimy z malowniczej wycieczki po norweskich klifach, przejdziemy gęsty las, [...]

Źródło: www.podrozemagazyn.pl

A miało być tak pięknie… Ryanair zapowiadał loty za darmo i bilety przesiadkowe. Kiedy się ich doczekamy?

Dodano: 01.01.2017 19:31 | 158 odsłon | 0 komentarzy

Jak co roku irlandzka linia zapowiedziała szereg zmian, które miały zrewolucjonizować nasze podróżowanie. I jak co roku nie zrealizowała części z nich. Których usprawnień  powinniśmy żałować i czy jest szansa na to, że jednak wejdą one w życie? Szef Ryanaira Michael O'Leary jest medialną gwiazdą. Oznacza to, że zrobi wszystko, byle o jego linii lotniczej [...]

Źródło: www.fly4free.pl

Zorza polarna. Z Gdańska do Bodo od 322 PLN

Dodano: 16.12.2016 9:39 | 128 odsłon | 0 komentarzy


Przygotowaliśmy specjalną propozycję dla miłośników dalekiej północy, zimnych klimatów i zorzy polarnej. Z Gdańska lecimy do Trondheim, skąd dalej pociągiem udajemy się do Bodø, miasta położonego w północnej Norwegii. Kiedy jechać? Serwis Visit Norway donosi, że zorzę polarną najlepiej obserwować w okresie pomiędzy równonocą jesienną a wiosenną (od 21 września do 21 marca) pomiędzy godziną...

Źródło: latamyzgdanska.pl

Kiedy startują ośrodki narciarskie w Polsce?

Dodano: 01.12.2016 18:43 | 84 odsłon | 0 komentarzy

O otwarciu pierwszych stoków w naszych górach informujemy Was już praktycznie od początku listopada. Były to jednak tylko pojedyncze przypadki, a zima, która rozpoczęła się "z przytupem" kilka tygodni temu zaliczyła falstart. Tym razem jednak wygląda na to, że warunki w górach pozwolą na otwarcie w najbliższym czasie większej ilości stoków i wyciągów. Przygotowaliśmy dla Was krótkie zestawienie - co, gdzie i kiedy...

Tagi: Kiedy
Źródło: www.skionline.pl

Zorza polarna. Z Gdańska do Bodo od 319 PLN

Dodano: 27.11.2016 22:27 | 133 odsłon | 0 komentarzy


Przygotowaliśmy specjalną propozycję dla miłośników dalekiej północy, zimnych klimatów i zorzy polarnej. Z Gdańska lecimy do Trondheim, skąd dalej pociągiem udajemy się do Bodø, miasta położonego w północnej Norwegii. Kiedy jechać? Serwis Visit Norway donosi, że zorzę polarną najlepiej obserwować w okresie pomiędzy równonocą jesienną a wiosenną (od 21 września do 21 marca) pomiędzy godziną...

Źródło: latamyzgdanska.pl

Wyspy Oceanu Indyjskiego cz. 1 – Seszele

Dodano: 23.11.2016 10:53 | 133 odsłon | 0 komentarzy

Kiedy za oknem ponura, deszczowa, jesienna pogoda, aż chce się wyjechać gdzieś, gdzie będzie ciepło, gdzie będzie plaża, palmy i istny raj na ziemi. Nasza jesień i zima to doskonała pora, by odwiedzić rajskie wyspy Oceanu Indyjskiego. Do nich należy ...

Tagi: Nasze, Kiedy, Wyspa
Źródło: blog.qtravel.pl

RPA - pojedź po lato zimą

Dodano: 16.11.2016 16:00 | 44 odsłon | 0 komentarzy

Kiedy najlepiej polecieć do RPA? Oczywiście zimą. Czyli wtedy, kiedy trwa tam pełnia lata. Gdy wieloryby podpływają do brzegów, pingwiny wylegują się na plaży, a powietrze w Kapsztadzie pachnie dwoma oceanami.

Tagi: Kiedy
Źródło: turystyka.wp.pl

Polowanie na zorzę polarną. Bodo od 314 PLN

Dodano: 11.10.2016 10:23 | 131 odsłon | 0 komentarzy


Przygotowaliśmy specjalną propozycję dla miłośników dalekiej północy, zimnych klimatów i zorzy polarnej. Z Gdańska lecimy do Trondheim, skąd dalej pociągiem udajemy się do Bodø, miasta położonego w północnej Norwegii.  Kiedy jechać? Serwis Visit Norway donosi, że zorzę polarną najlepiej obserwować w okresie pomiędzy równonocą jesienną a wiosenną (od 21 września do 21 marca) pomiędzy godziną...

Źródło: latamyzgdanska.pl

Odp: PAI Sobolewski

Dodano: 29.09.2016 14:55 | 60 odsłon | 0 komentarzy

Witam,
chciałbym się podzielić kilkoma uwagami na temat 12-dniowej wycieczki na Costa Brava (zwiedzanie Paryża, Monte Carlo, Wenecji), z której kilka dni temu wróciliśmy z narzeczoną. Organizatorem było Biuro Podróży PAI. Chciałbym przestrzec przed korzystaniem z usług tego biura. Już sam początek wycieczki wzbudził zastrzeżenia, autokar spóźnił się ponad pół godziny, nie informując o tym w żaden sposób. Ponadto był przepełniony, a ilość przestrzeni dla jednej osoby pozostawiała wiele do życzenia, brak miejsca chociażby na to, żeby swobodnie ułożyć nogi. Toaleta owszem, była, ale kierowcy kategorycznie zabronili korzystania z niej, przez cały wyjazd pozostawała zamknięta na klucz. Autobus oznaczony jako posiadający WI-FI, ale go nie miał. Nocleg tranzytowy w Paryżu był straszny, pokój wielkości tojtoj’a z łóżkiem, stołówka z miejscem na ok. 15 osób miała przemielić 63 osoby w ciągu 30 minut. I jeszcze poganianie, pozostawię bez komentarza. Natomiast samo zwiedzanie Paryża - przez nieudolność organizacyjną nie udało się zaliczyć głównego punktu wycieczki – wieży Eiffla. Bo jak nas poinformowano, zabrakło czasu…
Rezerwując wycieczkę, kilkakrotnie upewnialiśmy się co do tego, aby na czas pobytu w hotelu w Hiszpanii przydzielono nam pokój z podwójnym łóżkiem, na miejscu oczywiście okazało się, że dostaliśmy taki z dwoma pojedynczymi. Na pilota nie można było liczyć, więc sami załatwiliśmy w recepcji zamianę pokoju. Chociaż nawet gdybyśmy machnęli ręką na to spanie (nie jest to jakaś wielka sprawa, ale bądź co bądź drobnostka do drobnostki i człowiek zaczyna być naprawdę poirytowany) to w tym pierwszym pokoju nie moglibyśmy zostać – następnego dnia rano okazało się, że jest tam istne gniazdo mrówek, które chodziły już po łóżku i naszych bagażach… Podczas pobytu był szereg wycieczek fakultatywnych, które stanowiły chyba główne źródło zarobku dla biura, ponieważ najeżone były dodatkowymi opłatami za każdą atrakcję czy wstęp do obiektu. Na przykład, wycieczka po Dzikim Wybrzeżu, jej koszt na dwie osoby to 106 euro. Biuro zainkasowało po 35 euro od osoby (był to koszt najwidoczniej wyłącznie za wożący nas autokar, chociaż był to ten sam transport który wiózł nas z Polski, nie jakiś inny, wynajęty na miejscu), zawieziono nas pod Ogród Botaniczny, jeżeli chcieliśmy wejść go obejrzeć – dopłata po 3 euro, jeśli nie – godzina czasu wolnego, następnie zawieziono nas do Zatoczki, gdzie była możliwość przepłynięcia się małą barką, koszt od osoby 15 euro, a jeśli ktoś nie chce – 2 godziny czasu wolnego. Na koniec bezpłatne zwiedzanie winiarni, z możliwością zakupu win. I tyle. Biuro ewidentnie naciągało uczestników, np. kasowało po 3 euro za przejazd metrem (pilot zbierał pieniądze i kupował bilety grupowo), a później rozdawano nam bilety – z widoczną ceną 1,4 euro. Wszystkie atrakcje zwiedzane były „na szybko”, w większości przypadków nawet nie pozostawiali możliwości wejścia do obiektów (nie wspominając, że i tak musieliby sami ten wstęp opłacić). Niektóre zwiedzane wręcz z autobusu, bo „nie ma czasu, zobaczcie przez szybę” (mowa o Łuku Triumfalnym w Paryżu). Podczas zwiedzania Barcelony przewodniczka powiedziała w autobusie, gdy mijaliśmy jakąś znaczącą budowlę: „Nie ma czasu na robienie zdjęć, w Internecie jest mnóstwo ładnych zdjęć, można sobie ściągnąć”.
Wisienkę na tym zakalcu stanowiła postać pilota, pana Piotra. Osoba kompletnie niezorganizowana i niedoinformowana, nie znał żadnych faktów, informacji o wycieczkach fakultatywnych, kompletnie nic. Wielokrotnie gubił uczestników wycieczki, mimo iż przeliczał ich po siedem razy (to nie żart), gubił rachubę, kto powinien był w jego autokarze, a kto w drugim, z drugą turą wycieczki i innym pilotem. Trzeba mu przyznać, że zanim zaczęliśmy zwiedzać Paryż, solidarnie nas uprzedził, że pewnie będzie bardzo nerwowy i zdarzy mu się krzyknąć, być nieprzyjemnym, itp., bo to będzie dla niego bardzo stresujące. Czy pilot w ogóle ma prawo powiedzieć cos takiego? I faktycznie dotrzymał słowa, kiedy dwie osoby zagubiły się podczas zwiedzania i po pół godzinie zadzwoniły do niego z pytaniem, co mają robić, wydarł się na kobietę i oddał słuchawkę przewodniczce, która nam tego dnia towarzyszyła. Powrót do domu, z kolejnym noclegiem tranzytowym, również poszarpał nasze nerwy. Zmienialiśmy pokój 3 razy, bo pilot nie potrafił dać nam takiego, w którym oboje moglibyśmy spać. Za pierwszym razem, pokój z jednym pojedynczym łóżkiem. Na spokojnie poszliśmy to wyjaśnić, zamienić. Za drugim razem – to samo. Już nie tak na spokojnie – poszedłem zwrócić kolejny klucz i tym razem pan Piotr pofatygował się aż na trzecie piętro, bo chciał zobaczyć czy faktycznie jest z czego robić problem. Kiedy zobaczył jedno łóżko o szerokości 1,1 m, spuścił głowę i wrócił do recepcji, żeby dać nam klucz do trzeciego pokoju. Dwóm obcym mężczyznom przydzielił pokój z łożem małżeńskim, podobnie jak starszemu rodzeństwu, którzy również uczestniczyli w wycieczce. Jak mówiłem, gość kompletnie niezorientowany w tym, co się wokół niego dzieje. Aż do przesady. Współczujemy tym, którzy trafią na tego pana i będą go mieli za pilota. Podsumowując, SZCZERZE ODRADZAMY KORZYSTANIE Z USŁUG BIURA PODRÓŻY PAI SOBOLEWSCY.

Źródło: forum.travelway.pl

Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2018 Swiat podróży - agroturystykabeskidy.pl  - wszelkie prawa zastrzeżone